Mo?e mnie by to z kartk? zaintrygowa?o, mo?e Ciebie nie, a na co bardziej poleci ten ch?opak to nikt z nas nie odgadnie. Cokolwiek zrobisz, autorko, daj nam zna?, jak Ci posz?o Równie? uwa?am, ?e taka rozmowa doprowadzi?aby tylko i wy??cznie do tego, ?e oboje czuliby?my si? g?upio.
Obojętność w związku jest wspólnym problemem, który tylko się nasila przez nieumiejętne komunikowanie swoich emocji. Kilka praktycznych porad, które mogą pomóc, gdy zmagamy się z obojętnością partnera, to unikanie rozkazywania i upominania. Zamiast negatywnych informacji warto słuchać, starać się zrozumieć oraz zaakceptować
Goście. Napisano Wrzesień 29, 2011. Ja studiuję 2 kierunki i jeden jest taki bardziej zgodny z moimi zainetersowaniami i tam mam wiecej koleżanek. A na tym drugim to są ludzie sa spoko, mili
Donald Tusk jeszcze przed chwilą świętował ogromną frekwencję podczas tegorocznych wyborów, kiedy to miliony Polaków ruszyły do urn nie tylko w kraju, ale również poza granicami. Od
O mojej żonie nie wspominając. Ale jak się do niej nie przyznam, młoda trafi do domu dziecka. Wyjdę na totalnego gnoja, choć o niczym nie miałem pojęcia. Przecież to jakaś paranoja! Diana napisała, że nigdy nie prosiła o alimenty i nie napisałaby do mnie, gdyby nie martwiła się o Kasię, która zostanie sama jak palec.
2. Przeanalizuj, co czujesz. Innym pomysłem, który może Ci pomóc, jest przeanalizowanie tego, co czujesz. To, dlaczego czujesz się źle z powodu bycia ignorowanym, może dać Ci dużo więcej informacji o sobie. Być może nadszedł czas, aby zadać sobie pytanie, czy trochę nie przesadzasz.
. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 20:55 Ja mam tak samo. Patrzę, patrzę, ale zagadać nigdy. Nie mam aż tyle odwagi :/ Ja nie wiem, sam jestem chłopakiem i wiem, że nie którzy są płochliwi, też mają obawy, że zostaną odrzuceni i wątpie aby chłopak pierwszy zagadał, no chyba, że musi być super odważny ;P zagadaj ! Moze on tez jest nie smialy. Jak sie na cb gapi to cos musi znaczyc. Jesli zagadasz to on ci powinien pomóc w rozmowie, umow sie z nim gdzies rozkochaj w sobie a potem zyjcie dlugo i szczesliwie. A jesli cie wysmieje to nie jest ciebie wart w twojej sytuacji zapytaj się go czemu się na ciebie patrzy chyba to dobre rozwiązanie dowiesz się może czemu to robi a może coś z tego wyjedzie. Powodzenia ♥️ Uważasz, że ktoś się myli? lub
Kiedy facet patrzy... Gdy facet wpatruje się w kobietę…Fizjologiczne oznaki zakochania – oczy powiedzą Ci najwięcejGdzie najczęściej patrzy zauroczony facet?O czym jeszcze może świadczyć wzrok mężczyzny?Gdy facet wpatruje się w kobietę…Najwięcej o tym, czy facet rzeczywiście jest Tobą zauroczony możesz wyczytać z zachowania mężczyzny, a zwłaszcza z jego wzroku. Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się, jakie są naukowo udowodnione oznaki zauroczenia, które możesz wyczytać z jego oczu. Dowiesz się też gdzie najczęściej patrzy zakochany mężczyzna, a także o czym jeszcze może świadczyć jego oznaki zakochania – oczy powiedzą Ci najwięcejWśród fizjologicznych objawów zakochania można wymienić naprawdę wiele. Jednak do tych najistotniejszych i najbardziej wyraźnych możemy należą przede wszystkim te, które możemy wyczytać z oczu. Jeśli partner nawiązuje z Tobą kontakt wzrokowy zawsze świadczy to o jego zainteresowaniu. Choć niekiedy może również zdarzyć się tak w przypadku kontaktu wzrokowego zwróć uwagę na to czy:jego oczy stały się wyraźnie większe – to naturalne, że otwieramy oczy szerzej jeśli coś lub ktoś nam się podoba, chcemy się temu lepiej przyjrzeć. Tak dzieje się również z zakochanym oczy błyszczą – kiedy jesteśmy podekscytowani, podnieceni a nasze emocje biorą górę, gruczoły łzowe zaczynają intensywniej pracować, dzięki czemu oczy lśnią niezwykłym blaskiem. To właśnie te „maślane oczy”, w których wyczytasz jego zachwyt i Cię widzi unosi brwi – uniesione brwi zwiększają pole naszego widzenia. Może to świadczyć o jego zainteresowaniu i źrenice są rozszerzone – kiedy człowiek jest podekscytowany i podniecony jego źrenice się zauważysz któreś z tych oznak możesz być pewna, że mężczyzna jest Tobą szczerze najczęściej patrzy zauroczony facet?Zauroczony facet będzie koncentrował się zwłaszcza na Twojej twarzy, oczach i ustach. Będzie przede wszystkim szukał z Tobą kontaktu wzrokowego, patrząc Ci głęboko w oczy. Dzięki temu może uzyskać Twoją uwagę i sprawić, że również skierujesz swój wzrok właśnie na niego. Jeśli mężczyzna omiata wzrokiem Twoje ciało, które zwróciło jego uwagę nie ma w tym nic złego. To, że jest Tobą zainteresowany nie oznacza, że nie będzie patrzył również na inne części ciała. Jednak swój wzrok skieruje głównie w kierunku to zbadane podczas eksperymentu przeprowadzonego w 2014 roku Stephane Cacioppo, kierownika Laboratorium Neuroobrazowania Uniwersytetu w Chicago. Badał on czy ludzie patrzą tak samo na osoby, które kochają a tak samo na te których jedynie zdarzyć się też tak, że będzie Cię obserwował lecz poczuje się nieco speszony. Na jego twarzy może pojawić się rumieniec. Jeśli Twoja uroda sprawia, że go onieśmielasz może reagować właśnie w ten czym jeszcze może świadczyć wzrok mężczyzny?Zauroczony mężczyzna zawsze patrzy na Ciebie w sposób, którego nie da się przeoczyć. Jego wzrok ma w sobie coś niesamowitego i wyjątkowego. Nawet jeśli będzie nieco zawstydzony i zdenerwowany, dostrzeżesz w jego oczach zauroczenie. Jednak oczy mogą mówić znacznie więcej. Niekoniecznie o jego zauroczeniu. Co jeszcze możesz z nich odczytać?Obojętność i totalny brak Tobą manipulować patrząc Ci długo w i zaproszenie do seksualnej mężczyzny mogą Ci powiedzieć bardzo wiele o jego uczuciach do Ciebie. Zwróć na nie szczególną uwagę podczas rozmowy. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł lub korzystasz z mojej wiedzy na swoim blogu lub stronie www to wstaw proszę u siebie link do źródła: Tagi: ⭐ o czym myśli facet, gdy na Ciebie patrzy, dlaczego mężczyzna patrzy kobiecie w oczy, gdy facet mnie obserwuje, kiedy facet Cię obserwujewiatruje sie stąd
olaaaaa2017 Dołączył: 2017-07-19 Miasto: warszawa Liczba postów: 183 6 sierpnia 2017, 16:08 Tak się zainspirowałam pytaniem. Czy zagadał kiedyś do was obcy chłopak na mieście, ulicy w parku? Mi jakoś ciężko to sobie wyobrazić. alicja9678 Dołączył: 2015-12-29 Miasto: walentynowo Liczba postów: 100 6 sierpnia 2017, 16:15 Czesto sie zdarza ze jakis facet mnie zaczepi na ulicy lub na dworze po prostu. Mowi ze przeprasza ze mnie bzaczeplil ale mu sie bardzo spodobalam i czy dam sie zaproscic na kawe lub podam numer ;P GoslingsWife Dołączył: 2015-10-10 Miasto: Toruń Liczba postów: 504 6 sierpnia 2017, 16:19 Tak, parę razy mi się to zdarzyło. Z jednym do dziś od 2,5 roku utrzymujemy dobry kontakt, często wyjdziemy gdzieś na piwo czy nad wodę itp Ostatnio miałam podobną sytuację przedwczoraj - koleś ze stolika obok wręczył kelnerce karteczkę ze swoim numerem, aby mi ją przekazała i teraz się zastanawiam czy napisać czy nie Dołączył: 2017-04-30 Miasto: Liczba postów: 650 6 sierpnia 2017, 16:20 Kilka razy w dziwnych okolicznościach ktoś tam mnie zaczepiał ale rzadko a jak już do tego doszło to chciałam uciekać Dołączył: 2013-11-11 Miasto: - Liczba postów: 4207 6 sierpnia 2017, 16:25 Na ulicy nie. Myślę że gdyby któryś tak zagadal to bym się speszyla i nie spotkałby się z miłą reakcją. Za to zagadywali na siłowni, na uczelni. Flavv 6 sierpnia 2017, 16:37 Tak żeby mnie dosłownie, na chodniku zatrzymać to raz. Powiedział wprost że mu sie spodobałam. Raczej nie jest to chyba częsta sytuacja. Edit : chyba, że nie podchodzic do tego tak dosłownie, jak GoslingsWife, to zdarza mi się w pociągach, w parku, kawiarni. Edytowany przez 6 sierpnia 2017, 16:39 zofiija Dołączył: 2013-06-02 Miasto: Warszawa Liczba postów: 362 6 sierpnia 2017, 16:49 zdarza się nierzadko, natomiast jestem bardzo nieufna w stosunku do osób poznanych na ulicy Dołączył: 2013-03-01 Miasto: Kraków Liczba postów: 1312 6 sierpnia 2017, 16:52 Zdarza się czasami. Najdziwniejsza sytuacja jaka mnie spotkała miała miejsce na dworcu kolejowym. Równolegle ze mną przez poczekalnię szedł pewien młody mężczyzna. Zagadał do mnie. Przeprosił za zaczepienie bo widzi że się spieszę, on zresztą też biegnie na pociąg. Ale chciał mi tylko powiedzieć że pięknie wyglądam. I że dawno nie widzial dziewczyny ktora wyglada tak elegancko i kobieco jednocześnie. Potem poszedł sobie na swój peron. Nowe powiem, dziwne to było ale miło mi się zrobiło :) Dołączył: 2014-06-25 Miasto: Warszawa Liczba postów: 26239 6 sierpnia 2017, 17:09 mnie w ogóle ludzie zaczepiają, w różnych okolicznościach i celach, mężczyzni tez :D kropka2016 Dołączył: 2016-04-16 Miasto: Warszawa Liczba postów: 152 6 sierpnia 2017, 17:11 Kiedyś jak pracowałam w sklepie w galerii handlowej podszedł do mnie facet i zapytał czy się z nim umówię na kawę, widać było że trochę go kosztowało zadanie tego pytania. Do dzisiaj się zastanawiam dlaczego mnie zaczepił. On wyglądał normalnie, ja z kategorii tych bardzo przeciętnych. To był jedyny raz. Wydaje mi się, że rzadko się zdarza, żeby ktoś podszedł na ulicy i zagadał do zupełnie obcej osoby, nie wiem czemu dziewczyna z tamtego posta była taka zdziwiona, że do niej nie podchodzą i nie zagadują. Według mnie to całkowicie normalne, że do obcych się nie podchodzi i nie zagaduje tylko dlatego, że są ładni.
Czy zazdrość jest złym uczuciem, uczuciem, którego trzeba się pozbyć? Skoro zazdrość jest w repertuarze ludzkich emocji jest potrzebna, bo jak każde uczucie jest sygnałem informującym nas o czymś. Jeśli emocje podążają za tym co dzieje się w rzeczywistości wówczas zazdrość może ochronić związek. Problem jest wtedy, gdy zagrażające fakty rodzą się głowie, a nie opierają się na czymś co się dzieje naprawdę. Zazdrość może powstawać, gdy dana osoba czuje się w związku niepewnie, wywołują ją przekonanie “to nie możliwe, aby ta osoba chciała być ze mną” Jeśli pozwolimy takiej zazdrości działać w związku, doprowadzi ona do sytuacji, w której to przekonanie stanie się prawdą i związek może się rozpaść. 27/05/2009 @ 14:04 Izabela Witam bym prosila aby Pani mi odpisala na moj bardzo zdolowana ,nie wiem jak mam z ty sobie poradzic,otoz chodze z chlopakiem,ponad 3 jest wspianialym,i teraz dopiero wiem ze cierpliwym co do mojej osoby,obecnie jestesmy na miesiac zawieszeni,a choidzi o moja zazdrosc,po zwierzeniu kolezance,stwierdzila ze jeste chora na zazdrosc,i przez to stale sie z nim kloce,przytocze pani pare przykladow,idac z nim na spacer,widzac z daleka dziewczyne np,juz patrze w jego strone czy on sie na nia patry,a gdy ona przechodzi czy przejezdza,a on oczyiwiscie sie popatrzy odruchowo,za kazdym razem mam o to pretensje,e wyaje mi sie ze zaraz on do niej poleci,i moglabym duzo opowiadac takich przykladow,bo chodzi o wsyztsko o sklepy,rodzine, nastepnym problem,Telewizor-nie moge tego zniesc jezeli w telewizj leci jakis film i tam jakas fajna dziewczyna jesty,i ze az mam ochote sprawdzic czy on sie nia nie podniecil tak na plazy jest to samo,patrzalam mu tam…czy sie nie podniecil,jak ida laski w bikini albo leza albo co kolwiek zrobia,zdalam sobie sprawe ze to niszczy moj zwiazek,.czy moglam bym pania prosic jak z tym poradzic sobie,Bardzo bym pania prosila o odpowiedz,bo jzu nie wiem co mam zrobic:( 29/05/2009 @ 15:43 kalinowska Nie ma złych emocji, wszystkie są potrzebne, bo są sygnałami czegoś ważnego, co dzieje się w naszym życiu. Pomagają nam dbać o siebie. Pytanie, czego sygnałem jest twoja zazdrość? Otóż zazdrość tego typu jak opisujesz ma za zadanie sygnalizować nam, że nasza uczuciowa pomyślność, nasza relacja z bliską i ważną osobą, jest zagrożona. Emocja ta dostarcza energii do obrony przed zewnętrznym zagrożeniem dla związku. Może ona pojawiać się trzech sytuacjach: 1. Związek jest rzeczywiście zagrożony, – czyli uczucie zazdrości jest uzasadnione, tak się dzieje np. w sytuacji, w której twój chłopak uwodzi jakąś inną dziewczynę. Uczucie zazdrości jest uzasadnione w jakiś konkretnych sytuacjach. 2. Jesteś przekonana, że “łatwo można Cię zastąpić” tzn., że chłopak łatwo znajdzie kogoś bardziej atrakcyjnego do Ciebie. Wówczas każde jego spojrzenie w na inną dziewczynę stanowi zagrożeni i wywołuje uczucia zazdrości. Odbierasz te spojrzenia jak flirt, ponieważ nie wierzysz we własną atrakcyjność 3. Masz takie przekonanie, że prawdziwa miłość i dobry związek jest tylko wtedy, gdy partnerzy są cały czas na skoncentrowani na sobie nawzajem i świat zewnętrzny dla nich nie istnieje. Wszystko robią razem i są cały czas pozytywnie do siebie nastawieni. Każdy ruch partnera poza wspólną przestrzeń wydaje się być zagrażający i wywołuje zazdrość W pierwszej sytuacji źródłem emocji jest sytuacja (coś, co rzeczywiście robi partner), w drugim niska samoocena w trzecim przekonania nt. związku. Interwencja wobec partnera ma sens jedynie w pierwszym przypadku. Tu sensowna jest rozmowa o tym, co się dzieje i czy bycie razem ma dalej sens, nacisk na deklarację, czego on chce w tym związku i czy jest gotowy zrezygnować z rozwijania innych relacji, które mogą związkowi zagrażać. W pozostałych dwóch sytuacjach, praca powinna iść w kierunku zmiany czegoś w sobie – podwyższeniu poczucia wartości lub zmiany przekonań, a nie nacisku na partnera. Próby kontroli partnera, ograniczenie jego aktywności, wywoływanie awantur będzie tylko szkodzić związkowi i może doprowadzić do jego rozpadu. Jestem od 6 lat w szczęśliwym związku, przynajmniej tak do tej pory myślałem. Moim problem jak myślę jest niska samoocena i zazdrość o partnera. Tydzień temu moja narzeczona pojechała na imprezę, na której jak mnie zapewniała wszystko było ok. Po tygodniu wysłała mi sms, że poznała tam kogoś i w związku z tym chce zakończyć nasz związek, bo nie ma już siły mnie ranić. Spotkaliśmy się i wyjaśniła mi, że zerwała ze mną bo meczy ją moja zazdrość o innych, a chłopaka faktycznie poznała, ale nic ją z nim nie łączy i wymyśliła całą historię, aby było łatwiej jej zerwać i mnie przekonać do zerwania. Nie wiem ile w tym prawdy, bo wiem, że ona pisze z tym chłopakiem na gg, ale obiecałem jej, że nie będę już ją ograniczał i że muszę jej po prostu zaufać. Chcę też coś zrobić ze swoją zazdrością, bo ta dziewczyna jest dla mnie całym światem. Problem polega na tym, że ona w ogóle nie chce ze mną o tym rozmawiać. Jak wychodzi ze znajomymi opowiada mi, że było nudnie, że były same dziewczyny, a ja potem dowiaduję się, że było trochę inaczej. Nie wiem dlaczego ona nie potrafi mi powiedzieć po prostu: “tak byli tam inni chłopcy, ale do niczego nie doszło”. A w ten sposób tylko bardziej się nakręcam i wyobrażam sobie Bóg wie co przy każdej następnej imprezie, na której jest beze mnie. Gdy zapytałem dlaczego nie mówi mi tego odpowiedziała, że nie chciała mi sprawiać bólu, bo wie jaki jestem zazdrosny. Obiecaliśmy sobie, że od tego momentu ona mówi mi wszystko, a ja postaram się jej zaufać i zapanować nad swoją zazdrością. Czy mogła by pani mi jakoś pomóc? Pani psycholog. Byłem wcześniej zazdrosny. Przesadzałem, każde jej wyjście gdziekolwiek to była dla mnie męczarnia. Myślę, że ona to czuła. Dlaczego chciała skończyć ten związek – tak naprawdę nie wiem. Poznała innego chłopaka, porównała go ze mną i wypadłem pewnie dość blado:) Sama mi powiedziała, że on jej się podoba i piszą dalej ze sobą na gg. Tłumaczy, że zerwała ze mną bo miała już dość naszych kłótni o byle co. Nasz problem polega na tym, że ostatnio rzadko się widujemy. Ona studiuje w Warszawie, ja pracuję w innym mieście. Kiedyś spędzaliśmy więcej weekendów razem i wszystko było ok, teraz ona tłumaczy się ogromem nauki i ja próbuję to zrozumieć. Kiedy jesteśmy razem jest super, zero kłótni. Wynikają one wówczas, gdy długo się nie widzimy. Dzień po zerwaniu spotkaliśmy się oboje i ona powiedziała mi, że nie potrafi przekreślić tych 6 lat, że sama nie wiedziała, że to jest dla mnie tak ważne. Ja obiecałem popracować nad sobą i swoją zazdrością. Od tamtego dnia staram się zapomnieć o tym nowym koledze i nie wypominać jej jakichkolwiek wyjść ze znajomymi. Teraz jedziemy razem na 2 tygodnie do Turcji może sobie przypomnimy jak dobrze jest nam ze sobą. Pewnie w tym wszystkim sporo mojej winy i dlatego postanowiłem do pani napisać:( Dziękuję za odp. @Jarek każde jej wyjście gdziekolwiek to była dla mnie męczarnia/…/Poznała innego chłopaka, porównała go ze mną i wypadłem pewnie dość blado:) Wygląda na to, że rzeczywiście sensownym pomysłem byłoby popracowanie nad swoją samooceną i pewnością siebie. Zazdrość może wynikać z braku wiary, że “taka osoba, może się mną zainteresować” Od tamtego dnia staram się zapomnieć o tym nowym koledze i nie wypominać jej jakichkolwiek wyjść ze znajomymi Nie da się zrealizować celu, takiego celu. Żeby wiedzieć, czy się udało, trzeba sprawdzić, czy już nie myśli się o… np. “tym koledze”. To oznacza, że trzeba pomyśleć o “tym koledze”. Jeśli Pan zacznie wierzyć, że jest Pan dla niej atrakcyjny, wówczas nie będzie Pan się tak bał, i zazdrość oraz wypominanie się skończą same. Prywatna rozmowa z psychologiem on-line
Jak rozgryźć faceta, czemu milczy - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 11 ] 1 2017-04-08 23:45:13 Ostatnio edytowany przez imyours (2017-04-08 23:50:09) imyours Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-04-08 Posty: 3 Temat: Jak rozgryźć faceta, czemu milczy Sytuacja dziwna, a zaczęło się go z widzenia od liceum. Zawsze uważałam go za mega przystojniaka i w ogóle ósmy cud świata, ale nigdy nie spodziewałam się że go jakiegoś roku zauważyłam że zwrócił na mnie uwagę. Zawsze jak się mijaliśmy to się na mnie gapił. Długo, intensywnie, oglądał się nawet za dwa tygodnie temu pisze do mnie na fb ktoś nieznany bez zdjęcia, że mnie zna z widzenia co słychać i zaczęliśmy gadać. Skończyło się na tym, że powiedział, że jak mnie spotka to tak po paru dniach rozmowy na mieście zagaduje do mnie facet, jak się okazuje ten co się z nim mierzę spojrzeniami od padłam na zawał. Ze szczęścia. Sprawa nie wyglądała kolorowo bo ja się spieszyłam na busa więc dosłownie zamieniliśmy dwa słowa. Tego samego dnia gadaliśmy wieczorem na fb. Następnego znowu spotkałam go na mieście, a raczej on podjechał pode mnie autem. I tak staliśmy na ulicy z 15mnut gadając. Było spoko ale ja w głowie miałam myśl czemu stoimy na ulicy czemu nie zaprosi mnie do kawiarni ulicę obok. No ale ok. POżegnalismy się, ja do domu on do domu i na fejsie mnie znów zaczepił. Gadka szmatka i czy wybrałabym się z nim kiedyś na kawę. Ja że następnego dnia zaczęło się gadała z innym człowiekiem. Mianowicie, zagadywał do mnie pierwszy po czym rozmowa wyglądała tak, że ja zadawałam pytania a on odpowiadał. Nic od siebie. Oprócz tego że pytał jak się mam jak mi minął dzień, I trwa 4 dni. Codziennie zagaduje i codziennie mnie wkurza bo nie zadaje pytań, Do cholery zapomniał jak się rozmawia?Aż do wczoraj. Dialog:ON: jakie plany na weekendJA: zajęcia mam także całe dnie na uczelni a TyON: pogoda nieciekawa, nieplenerowa taka bardziej lozkowaJA: nie mow ze będziesz cały weekend w łóżku leżałON: miałem na myśli ze z tobąJA: do tego trzeba chęci dwojgaON: no raczejJA: poza tym przeskoczyłeś parę etapów (w sensie ze spotykania pocalunki itd)ON: bo ja linoskoczek od tamtej pory cisza. głupia jestem bo zadręczam się że mu ostro pojechałam z tymi chęciami, może pomyślał że nie jestem nim zainteresowana/Ale nie odzywa się od wczoraj i nie wiem czy ja mam się odezwać czy robić? 2 Odpowiedź przez 2017-04-09 00:57:24 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-02-05 Posty: 3,371 Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczy No chyba : albo Ty wchodzisz na tą linę albo On z niej zeskakuje - jak oboje będziecie w jednym miejscu to trzeba się rozejrzec co to za miejsce i ... działać . 3 Odpowiedź przez Monoceros 2017-04-09 01:03:56 Monoceros Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-13 Posty: 3,146 Wiek: XXX Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczy Czy to jest ostro? Myślę, że w punkt. Powiedziałaś, że nie chcesz od razu do łóżka, on chciał, ale usłyszał, że ty nie, więc poszedł szukać szczęścia gdzieś indziej, gdzie będzie łatwiej. If you can be anything, be kind. 4 Odpowiedź przez iskierka77 2017-04-09 02:05:05 iskierka77 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-07 Posty: 293 Wiek: 32 Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczyKlasyczny obraz typa szukającego wrażeń. Nawet nie wysilał się aby fajnie porozmawiać. Zapewne pisał z kilkoma na raz i stąd ta bylejakość w dialogu, bo rozmową trudno to nazwać. Jak juz na starcie zaczął wątek seksu to niestety ale trafiłaś na prawdopodobnie bawidamka co to tu wskoczy tam przeskoczy... Nie wysilaj się. Szkoda na typa czasu. Kto wie czy nie jest w stałym związku? Dlatego nigdzie Cię nie zaprosił, potraktował lekko i olewczo. Co z tego ze taki piękny na zewnątrz? Jak nie ma ci nic do zaoferowania to i uroda nic nie pomoże. Gdyby się toba tak oczarowal to by tak szybko nie zrezygnował. A tu pewnie byl zamiar zbajerowac Cię szybko łatwo i tanio. Dlatego nie wysilal się wcale. Ja bym na twoim miejscu nawet nie próbowała rozkminiac tego. Bo i po co? 5 Odpowiedź przez PolnyMotylek 2017-04-09 09:16:46 PolnyMotylek Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-23 Posty: 442 Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczyNie ma czego tu rozgryzać sytuacja prosta jak drut, zreszta on to wyrażnie napisał. Jestem linoskoczkiem, czyli przeskakuję wszystkie etapy, bo po co mi one...od razu do łóżka. To,że wczesniej zamienił z tobą kilka słów, to tylko przygotowanie gruntu, wybadanie, wpadłaś mu w oko. Dam głowę,że juz się nie odezwie...no chyba,że się zgodzisz, wskoczysz do łóżka. Ale nie warto, bo przecież nie takiego dupka szukasz, prawda? 6 Odpowiedź przez imyours 2017-04-09 10:05:03 imyours Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-04-08 Posty: 3 Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczyTak myślicie?Dodam jeszcze że on mieszka dwie ulice ode mnie, jesteśmy praktycznie sąsiadami, mówi mojej mamie "Dzien dobry".myślicie że byłby na tyle sku******* żeby mnie zaliczyć i dalej się kłaniać mojej mamie ? 7 Odpowiedź przez iskierka77 2017-04-09 23:12:32 iskierka77 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-07 Posty: 293 Wiek: 32 Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczy imyours napisał/a:Tak myślicie?Dodam jeszcze że on mieszka dwie ulice ode mnie, jesteśmy praktycznie sąsiadami, mówi mojej mamie "Dzien dobry".myślicie że byłby na tyle sku******* żeby mnie zaliczyć i dalej się kłaniać mojej mamie ? A co ma piernik do wiatraka? 8 Odpowiedź przez imyours 2017-04-09 23:33:48 imyours Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-04-08 Posty: 3 Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczy iskierka77 napisał/a:imyours napisał/a:Tak myślicie?Dodam jeszcze że on mieszka dwie ulice ode mnie, jesteśmy praktycznie sąsiadami, mówi mojej mamie "Dzien dobry".myślicie że byłby na tyle sku******* żeby mnie zaliczyć i dalej się kłaniać mojej mamie ? A co ma piernik do wiatraka?to że może jestem naiwna ale wierzę w sumienie i nie wiem jak on by mógł spojrzeć tej kobiecie w oczy gdyby się raz ze mną przespał 9 Odpowiedź przez Monoceros 2017-04-09 23:34:44 Monoceros Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-13 Posty: 3,146 Wiek: XXX Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczy imyours napisał/a:Tak myślicie?Dodam jeszcze że on mieszka dwie ulice ode mnie, jesteśmy praktycznie sąsiadami, mówi mojej mamie "Dzien dobry".myślicie że byłby na tyle sku******* żeby mnie zaliczyć i dalej się kłaniać mojej mamie ? Hahahaha cooo? W sensie, jak się z kimś prześpisz, to ten ktoś ma już nie mówić dzień dobry twojej matce? xD chłopak czy mąż też nie? If you can be anything, be kind. 10 Odpowiedź przez iskierka77 2017-04-10 00:08:17 iskierka77 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-07 Posty: 293 Wiek: 32 Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczy imyours napisał/a:iskierka77 napisał/a:imyours napisał/a:Tak myślicie?Dodam jeszcze że on mieszka dwie ulice ode mnie, jesteśmy praktycznie sąsiadami, mówi mojej mamie "Dzien dobry".myślicie że byłby na tyle sku******* żeby mnie zaliczyć i dalej się kłaniać mojej mamie ? A co ma piernik do wiatraka?to że może jestem naiwna ale wierzę w sumienie i nie wiem jak on by mógł spojrzeć tej kobiecie w oczy gdyby się raz ze mną przespałOj dziewczyno dziewczyno, jesteś chyba bardzo młodziutka i mało wiesz o ludziach Patrzysz na niego ze swojego punktu widzenia, ale uwierz że w życiu możesz napotkać całą masę tego typu facecików, którzy będą polować na sex z tobą i nic poza tym. Gdyby gość zainteresował się tobą na poważnie, to wątek seksu zostawiłby na później. Chciałby z tobą spotykać się, kontaktowałby się cały czas. A tu co? Daj sobie spokój, i nie nakręcaj się na kogoś kto z miejsca wysyła ci sygnały że ma na ciebie ochotę ale nic ponad to. To że ładny i zgrabny i mówi twojej mamie dzień dobry, nie znaczy że jest dobrze wychowany. On od pcozątku nie miał ci nic do zaoferowania. Nawet nie kiwnął palcem aby gdziekolwiek cie zaprosić, szuka rozrywki taniej i szybko dostępnej. Nie łudź się, naprawdę nie warto. 11 Odpowiedź przez user94 2017-04-10 00:47:51 user94 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-04-08 Posty: 27 Odp: Jak rozgryźć faceta, czemu milczychciał Cię ,,zaliczyć'' no w każdym razie tylko sex mu w głowie Posty [ 11 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
czemu on do mnie nie zagada